Mistrzostwa Świata ISAF, Dubai/Zjednoczone Emiraty Arabskie, 02-13.03.1998
Moje wspomnienia z Dubaju
Lec
ąc do Dubaju marzyłam o miejscu w pierwszej dwudziestce. Kto by pomyślał, że zdołam uplasować się w pierwszej dziesiątce?Mistrzostwa
Świata ISAF ściągnęły nad akwen Zatoki Perskiej ponad 1500 zawodników z 82 państw. Polska ekipa, składająca się z 26 osób, wzięła udział w trzech konkurencjach z pięciu istniejących. Ja startowałam w klasie Laser Radial i współzawodniczyłam z 53 innymi zawodniczkami . W przeciągu dwóch tygodni organizatorzy rozegrali 17 wyścigów przy generalnie średnim wietrze i wysokiej fali. Dni startowych było 8 lecz w datę obejmującą mistrzostwa, wchodziły dni tak zwanej aklimatyzacji i treningów. Organizatorzy regat dostarczyli sprzęt zawodnikom w każdej klasie, zatem nie musieliśmy transportować własnego z Polski.Przed wyjazdem, sytuacja polityczna nad Zatok
ą Perską była napięta. Stąd narodziły się nasze obawy wobec niebezpieczeństwa jakie mogłoby nastąpił. Jednak w momencie, gdy z samolotu zobaczyliśmy miliony złotych lamp i świecące girlandy, wszelkie rozterki znikły.Zjednoczone Emiraty Arabskie to kraj, w którym nie czuje si
ę upływającego czasu, łatwo zdemaskowaæ niepokoje i wszelkie żale. Bowiem klimat pustynny oraz obyczajowość i kultura, nadają kształt i kierunek rozmyślaniom. Jedyny moment, gdy łza zakręca się w oku, to chwila wyjazdu, rozstanie z cudowną cywilizacją. Wtedy zdałam sobie sprawę, jak bardzo jesteśmy oddaleni od prawdziwego dobra i ujmującej beztroski. Kraj, w którym się odpoczywa i regeneruje siły to właśnie ZEA. Zapewne dzieje się tak za sprawa ogromnej przestrzeni, która nie powoduje uczucia tłamszenia, za sprawą majestatu wielbłądów i tajemniczości tradycji. Białe szaty noszone przez mężczyzn, czarne przez kobiety, budowały ową tajemnicą, której niestety do końca nie udało nam się odsłonić.Za mn
ą i już tylko we wspomnieniach kolejny cenny wyjazd. Mam jednak nadzieję, że te cudowne i nietypowe przeżycia, spotęgują chęć ich pielęgnowania. Nie tylko z powodu odniesionego sukcesu, którym było zdobycie 7 miejsca lecz również z powodu zetknięcia z tak odległym i nietuzinkowym orientem.Katarzyna Szoty
ńska
.